W rozmowie w Polskim Radiu 24 prezes Instytutu Zamenhofa, Paweł Prus wraz z Roberto Romańskim z Ministerstwa Cyfryzacji omówili mechanizmy szerzenia dezinformacji technologicznej na przykładzie sieci 5G. Paweł Prus podkreślił, że dla osób lub podmiotów zainteresowanych rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji, sieć 5G stała się idealnym tematem.
„-Ludzie wiedzieli o 5G, że coś w tym obszarze ma się wydarzyć, ale nie rozumieli, dokładnie o co chodzi. Wokół tego powstało pole do budowy całej masy mitów” – zaznaczył. Według Prusa głównym napędem dezinformacji są emocje – strach i poczucie zagrożenia działają skuteczniej niż argumenty naukowe. „-To emocje coś sprzedają, podobnie jest z szerzeniem dezinformacji” – dodał.
Roberto Romański wyjaśniał fakty techniczne: sieć 5G jest kolejną generacją telefonii mobilnej, opartą na dobrze znanych technologiach. Istotną zmianą jest szkielet sieci – łączność między stacjami bazowymi oparta jest na światłowodach, nie radiolinii.
„Porównując do klasycznego radia, zmienił się repertuar, ale pole elektromagnetyczne pozostaje takie samo. Hasło ‘promieniowanie’ w Polsce wywołuje czarnobylskie skojarzenia, stąd część problemu” – wskazał ekspert.
Paweł Prus zwrócił uwagę na luki komunikacyjne w procesie wdrażania 5G. Dekadę temu sieć była przedstawiana jako rewolucja technologiczna, ale brakowało rzetelnych wyjaśnień technicznych dla społeczeństwa. Eksperci zgodnie podkreślają, że dezinformacja technologiczna ma wymiar strategiczny – od wojny hybrydowej po emocjonalne oddziaływanie na odbiorców.
Cała rozmowa jest dostępna na stronie: https://polskieradio24.pl/artykul/3459118,technologia-5g-i-fake-newsy-w-szerzeniu-dezinformacji-to-emocje-sa-kluczowe.
